25. lutego Seniorzy z NSJ Radom spotkali się w Domu Parafialnym. Tym razem ks. Roman Adamczyk zaprosił pana Michała Podlewskiego, który przedstawił nam historię radomskich olimpijczyków. Temat bardzo ciekawy zwłaszcza dla kobiet, które przybyły i z pewną dozą ciekawości czekałyśmy na prelegenta. Pan Michał okazał się wielkim patriotą i wielkim mówcą, którego pięknie się słuchało. Okazuje się, że z naszym miastem jest związanych wielu wspaniałych sportowców w tym olimpijczyków odnoszących najlepsze wyniki w skali światowej. I w tej dziedzinie Radom płaci wysoką cenę, bo od Wydarzeń Czerwca ’76 nie wolno było mówić o radomianach odnoszących jakiekolwiek sukcesy. A mamy czym się chwalić i cieszyć. Najbardziej znanymi olimpijczykami są pięściarze Kazimierz Paździor i Antoni Czortek. Radomianie odnosili i odnoszą sukcesy w bardzo wielu dyscyplinach sportowych, a o tym można się dowiedzieć z napisanych przez pana Michała książek albo z z Galerii Sportu Radomskiego, którą można obejrzeć w Centrum Sportu. Nasz prelegent podkreślił też rolę kobiet, nie tylko zawodniczek ale też działaczek, które przecierały szlaki w bardzo wielu dziedzinach. Trzeba pamiętać, że życie sportowca to nie tylko zawody, to też wielogodzinne treningi, wyjazdy, zgrupowania itd, a o dom i życie rodzinne dbają żony i im należą się i uznanie i podziękowanie.
Na dzień dzisiejszy działa w Radomiu bardzo dużo klubów sportowych, najwięcej piłkarskich bo to popularna wśród chłopców dziedzina, ale są też inne które nawet trudno wymienić i zliczyć i jest pewne : nie odstajemy od innych miast.
Ponieważ pana Michała interesuje historia sportu ma w tym temacie dużą wiedzę. Z nami podzielił się historią meczu piłkarskiego z czasów II Wojny. Wtedy sport mogli uprawiać tylko Niemcy, wiemy jaka była kara za przekroczenie wszelkich zakazów. Radomianie w 1944 r zaprosili warszawską drużynę i zorganizowali mecz, ryzykując życie, bo to przecież było zakazane. Warszawiacy przyjechali z ryngrafem, który zdobyli nasi piłkarze, a ten ryngraf oraz inne pamiątki można obejrzeć w Centrum Sportu. Jest też piękne wspomnienie o Antonim Czortku, który musiał toczyć walki bokserskie w Auschwitz. Niemcy dla zabawy organizowali takie walki. Pan Czortek, człowiek małej postury ( a co było po przebywaniu w tym miejscu można sobie wyobrazić ) walczył z potężnymi strażnikami, wszystkie walki wygrał i obóz przeżył. Jeszcze wiele historii można by odkryć, ale w dalszym ciągu nie mamy dostępu do dokumentów znajdujących się w Moskwie.
„Kocham swoje miasto bo jest piękne, ma bardzo bogatą historię i bogate w niesamowitych ludzi” – to są słowa pana Michała i trzeba przyznać, że gdzie tylko może i kogo tylko może zaprasza i cieszy się naszym miastem.

TEKST i ZDJĘCIA: Barbara Głowacka