W niedzielę 21.września w naszej parafii gościliśmy Ks. Michała Machnio, kapłana naszej diecezji (kolegę z rocznika święceń Ks. Bartłomieja), który od kilku już lat posługuje w Ukrainie, a obecnie w Kołomyi. Ksiądz Michał wraz z parafianami, którzy są potomkami naszych rodaków, prowadzi remont kościoła, aby wierni mieli swoje miejsce spotkania z żywym Bogiem. Po wielu latach degradacji Kościoła (nie tylko jako budynku sakralnego, ale i jako wspólnoty wierzących) spowodowanej przez głęboki komunizm i odzyskaniu świątyni, która była składem meblowym (to i tak najlepszy przypadek przekształcenia świątyni w magazyn, wiele świątyń zostało zrównanych z ziemią), parafia i kościół dźwiga się z upadku. Ksiądz Michał w kazaniu podzielił się świadectwem posługi kapłańskiej na tamtych terenach.
Trzeba nam sobie nie raz uświadomić też, że często czegoś nie doceniamy, a jak stracimy, to dopiero rozumiemy, jak ktoś, czy coś było dla nas ważne. I tak też było w przypadku wielu katolickich świątyń, obecności kapłana pośród wiernych i sakramentalnej posługi.
Dziś proboszcz i parafianie z Kołomyi „stawiają na nogi” swoją wspólnotę, przez zaangażowanie w duszpasterstwo i odnawianie świątyni. Przygotowali specjalne cegiełki – folder z garścią informacji o parafii oraz deseczki – fragmenty z dawnego krzyża misyjnego z wypalonym wizerunkiem kościoła.
Swoją pomoc okazaliśmy także i My – jako duszpasterze, parafianie i sympatycy glinickiej świątyni w dziełach prowadzonych przez tamtejszą wspólnotę, której patronuje Matka Boża Kołomyjska i Św. Ignacy Loyola, za co Ksiądz Michał i jego Parafianie bardzo nam wszystkim dziękują i zapewniają o modlitwie podczas cotygodniowej nowenny do Matki Bożej.